dObrE! jednych bolą nogi od rysowania, innych ręce od gadania ;)dzieci są słodkie :)buziakuję weekendowo :)
Magdaleno, bo dzieci, jak już coś robią, to całymi sobą. Na szczęście na tego typu bolączki najlepszym lekarstwem jest całus Mamy, i po bólu!Udanego weekendu też Ci życzę. U nas deszczowo, niestety.
Jakie szczescie, ze ten bol to tylko od gadania... :-) Milego weekendu Wam zycze. M
Gdyby to ode mnie zależało, tylko takie bóle bym preferowała. A ze swoim bólem uszu od słuchania jakoś bym się uporała...Pozdrowienia!
To jak go ta ręka tak bolała to naprawde sie musiał nieźle nagadać ;)Pozdrawiam :) ps: a może wiesz gdzie się podziała moja wakacyjna pogoda w Polsce??? ;)
Anik, to już trzecia gaduła się w domu rozkręca:-) Obawiam się, ze Najmłodszy też pójdzie w ich ślady...PS. Chętnie jej z Tobą poszukam!:-)
dObrE!
OdpowiedzUsuńjednych bolą nogi od rysowania, innych ręce od gadania ;)
dzieci są słodkie :)
buziakuję weekendowo :)
Magdaleno, bo dzieci, jak już coś robią, to całymi sobą. Na szczęście na tego typu bolączki najlepszym lekarstwem jest całus Mamy, i po bólu!
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu też Ci życzę. U nas deszczowo, niestety.
Jakie szczescie, ze ten bol to tylko od gadania... :-)
OdpowiedzUsuńMilego weekendu Wam zycze. M
Gdyby to ode mnie zależało, tylko takie bóle bym preferowała. A ze swoim bólem uszu od słuchania jakoś bym się uporała...
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
To jak go ta ręka tak bolała to naprawde sie musiał nieźle nagadać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
ps: a może wiesz gdzie się podziała moja wakacyjna pogoda w Polsce??? ;)
Anik, to już trzecia gaduła się w domu rozkręca:-) Obawiam się, ze Najmłodszy też pójdzie w ich ślady...
OdpowiedzUsuńPS. Chętnie jej z Tobą poszukam!:-)